Zanim zacznę się z Szanownymi Czytelnikami dzielić pewnymi spostrzeżeniami dotyczącymi tematyki masońskiej chciałbym coś wyjaśnić.
Szanowni Czytelnicy.
Jak nazwa tego blogu wskazuje - macie do czynienia z osobą którą w języku lożowym nazywa się "uśpioną", czyli taką która członkiem loży już nie jest. W moim wypadku zaś było to członkostwo szalenie krótkie i wynikło to, moim zdaniem, w wyniku mojego błędu i splotu pewnych "zbiegów okoliczności", które po prostu się wydarzyły i nie mam na to wpływu. Widocznie tak było zapisane w gwiazdach. Jednak ja, w porównaniu do innych "byłych członków" - pożegnałem się z lożą w zgodzie i nie zamierzam tego zmieniać.
Wszyscy, którym się marzy, ze nagle zaczną tutaj "zdradzać" jakieś "tajemnice" czy "rytuały", mogą się srogo zawieść.
Nie padnie tutaj żadne nazwisko - które nie będzie albo już od dawna jawne i znane. Nie będę przekazywał informacji co do obecnych lokalizacji lóż - chyba, że same loże takową umieszczą gdzieś w sieci (w co wątpię, gdyż byłoby to "zaprzeczeniem dyskrecji i szeroko pojętej tajemnicy wolnomularskiej" tej organizacji). Co do samej tajemnicy i jej zakresu -tutaj może pojawić się dyskusja... ale o tym kiedy indziej
Tak więc Szanowni Czytelnicy - tutaj będę sygnalizował tyko pewne tematy do szerszej dyskusji, informował o "ciekawostkach" które można trafić w sieci - audycjach radiowych, filmach, wydarzeniach z życia około lożowego. Co do historii - to już odsyłałem w inne miejsce.
Serdecznie Witam wszystkich jak i zapraszam do rozmowy
Jan Szary